23:01

Obrońcy Ahury. Pasowanie. Tom 1



Obrońcy Ahury
 
Nie spodziewałam się, że taki gatunek mnie wciągnie, książkę kilka razy zaczynałam i odkładałam, aż w momencie akcji z porwaniem dzieci i mnie porwała.
Zacznę od początku, opis poniższy od autora mnie oświecił, w sumie nie wiedziałam, że jakieś tam zjazdy i kluby fantastyki są, to całkiem inny świat dla mnie. Do tej pory Harry Potter i Władca pierścienia było dla mnie jedyną fantastyką w tych klimatach, ale pewnie to jeszcze nie to, sorry panie M. R., ale po prostu nie znam się na tym. Więc proszę się nie obrażać ;-)
No, ale co dalej? Traktuję tę książkę jako fajną przygodę literacką i okazuję się świetną podróżą do świata fantastyki i to dla każdego, choć polecam to pełnoletnim czytelnikom, bo teksty wulgarne, a wiadomo, nie będziemy młodzieży rozpasać.
Dziwne postacie to norma, bardzo ubarwiają przygodę, włącza się coś takiego jak własne kreowanie postaci i dzięki temu kreatywnie spędzamy czas z książką. Na początku książki zamieszczona jest mapa, gdzie możemy śledzić podróże bohaterów, bardzo przypadło mi to do gustu, można mocniej wczuć się w przygodę. Dzieję się dużo, akcja przechodzi w akcję.
Okładka i tytuł oraz to, że narratorem jest sam bohater mężczyzna, wydaje się nie być lekturą dla kobiety, ale no właśnie, damy też dużą rolę odgrywają w tej historii, zwłaszcza polubiłam Shu za waleczność.
Czy polecam książkę? Sama nie raz zapierałam się, że to nie dla mnie, a proszę bardzo, przeczytałam i nie żałuję. Teraz gdy spotkam na drodze jakiegoś maniaka fantastyki i gier z tego typu, to będziemy mieli sobie do pogadania #czytaniezbogaca


Opis ze strony: https://obroncyahury.pl 

 To pierwszy tom cyklu książek fantasy przez wielkie F! Opisane w niej wydarzenia oparte są na „faktach” i to autentycznych! Wszystkie one miały miejsce na sesjach RPG w Legnickim Klubie Fantastyki Gladius. Mimo że wiele lat minęło od tamtego czasu, to jednak nostalgia i wciąż przeżywana radość na samo ich wspomnienie zmotywowały mnie, by je spisać. “Obrońcy Ahury. Pasowanie” to książka, która już ponad trzy lata dojrzewa na dysku mojego komputera, niczym wino w piwnicznych czeluściach. Tylko jak WAM tu streścić wydarzenia w niej opisane? Napisać, że w siedemset osiemdziesiątym drugim roku po zwycięstwie Hakona nad Smokiem główny bohater, Aris Esnaf’ar, zmuszony jest uciekać z Dahaku do Górnego Hakonu? Czy to WAM coś wyjaśnia? Oczywiście, mogę brnąć dalej. Mogę napisać, że w Górnym Hakonie wraz z jarlem Noradów, Aris trafia do księstwa Ahury. A tu pojawiają się hrabia Bewier ze swoimi świnkami na krowach, smokowce, morza wypitego wina, kwiat pustyni – margrabina Diana, morderstwo króla i rozpoczynająca się wojna domowa. Ale czy to komuś z WAS pomogło? No, nie wydaje mi się. Wiem jednak, że nie ma powodu, by streszczać historię całego świata, w który WAS wrzucę. Nie zamierzam dać WAM również żadnego konspektu, ani legendy. Dam WAM się pochłonąć przez świat, którego powstanie owiane jest mgłą niepamięci, teraźniejszość przepływa niczym krople cierpkiego wina przez gardło portowego pijaczka, a przyszłość… przyszłość uzależniona jest od tego, na którym końcu miecza się ZNAJDUJECIE.









Info:
Tytuł: Obrońcy Ahury. Pasowanie. Tom 1
Autor: Mateusz Rogalski
Liczba stron: 436
Okładka: Miękka
Wydawnictwo: Self-Publishing
Gatunek: Fantastyka, science fiction
Data wydania: grudzień 2019


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Zapraszam na instagram, tam jestem codziennie ;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Kobiety w pewnym wieku... , Blogger